W jednym duchu

W jednym duchu

W jednym duchu
Utworzono: 24-01-2016

W jednym duchu

(1 Kor 12, 28-31)

I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania? Czy wszyscy przemawiają językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? Lecz wy starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.

Święty Paweł mówi o czymś bardzo ważnym. Chce łączyć wszystkich w jednym duchu. Czytamy na samym początku 1 Listu do Koryntian: Wszyscy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscy też zostali napojeni jednym Duchem. Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne [członki].” Dzisiaj nieco inaczej odczytujemy słowa Pisma Świętego. Warto mieć świadomość, że w czasach św. Pawła niewolnictwo było faktem ogólnie akceptowanym. Paweł nigdy nie zachęcał niewolników do buntu. Przeciwnie, mamy wrażenie, że wg Pawła dobrze jest być posłusznym niewolnikiem. Dzisiaj to czysty absurd. Rzecz nie do przyjęcia. A jednak u Pawła znajdujemy ziarna prawdy. Pragnienie pojednania w Chrystusie całego stworzenia jest dobrym zaczynem, właściwą drogą dla chrześcijanina, któremu wciąż prędko do dzielenia i rozłamów (moje – twoje, ja – ty, wierzący – niewierzący itp.). Zostawiamy zatem zimne i bezduszne prawo, na którym wyłożyli się faryzeusze. Przyjmujemy nowego Ducha – tego, który łączy, a nie dzieli.

Skoro jedno ciało to Żydzi, Grecy, także poganie, kobiety i mężczyźni, skąd to dojmujące wrażenie, że Kościół jest powodem podziałów, a nie pojednania? Wprawdzie są zdarzenia wyjątkowe, które jednoczą, jak chociażby Asyż w Gdańsku, czy inne, ważne wydarzenia ekumeniczne. Niestety, wciąż jest bardzo wielu takich, którzy uważają to za fałszywą drogę. Chcą „czystości” własnego wyznania, bez obcych domieszek... To powrót do litery prawa, do legalizmu kościelnego, który nie ma nic wspólnego z Duchem Bożym. 

Szczęśliwie Kościół to nie są tylko ludzie, raczej pewna dynamika wymykająca się wszelkiej kontroli. Trzeba nam cierpliwie czekać, by mało elastyczne struktury, zasieki, mury dzielące całe społeczności zaczęły pękać, niczym stare bukłaki, które rozsadza wino Dobrej Nowiny. 

Magdalena Anna Golon, styczeń 2016      

Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła w Lęborku


Niestety, ale w wybranym terminie nie ma jeszcze intencji mszalnych.

Przejdź do góry strony