Święty Jan Chrzciciel i Truffle House (Dom Trufla).

Święty Jan Chrzciciel i Truffle House (Dom Trufla).

Święty Jan Chrzciciel i Truffle House (Dom Trufla).
Święty Jan Chrzciciel i Truffle House (Dom Trufla).
Święty Jan Chrzciciel i Truffle House (Dom Trufla).
Święty Jan Chrzciciel i Truffle House (Dom Trufla).
Święty Jan Chrzciciel i Truffle House (Dom Trufla).
Utworzono: 07-12-2014

Święty Jan Chrzciciel i Truffle House (Dom Trufla). 

Pustelnia na dzisiaj.

Dzisiejsze czytania: Iz 40,1-5.9-11; Ps 85,9-14; 2 P 3,8-14; Łk 3,4.6; Mk 1,1-8

(Mk 1,1-8)

Początek Ewangelii o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. Jak jest napisane u proroka Izajasza: Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Jemu prostujcie ścieżki. Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając /przy tym/ swe grzechy. Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym.

Zanim przejdziemy do tematu - jak zbudować samemu pustelnię - przyjrzyjmy się świętemu prorokowi i jego naśladowcom, którzy przygotowują drogę dla Chrystusa. 

Trzeba dać świadectwo swoim życiem i radykalnym wyborem. Stać się człowiekiem pustyni. To znaczy człowiekiem żyjącym samotnie, nieustannie modlącym się (także w nocy), w umiłowaniu skrajnego ubóstwa (bez murowanego domu, klasztoru, własności).

Jan Chrzciciel czuwał będąc wciąż w pogotowiu. Gotowy już zakończyć życie; żyjący jednocześnie w jednym tylko celu: aby głosić nadejście Chrystusa i nawoływać do nawrócenia. Ubrany w szorstką wełnę z wielbłąda żywił się miodem i szarańczą. Kiedy przechodzili obok bogaci kapłani, wołał głośno za nimi: – Plemię żmijowe! 

W Ewangelii możecie przeczytać bardzo wiele o św. Janie Chrzcicielu. Każdy kto fascynuje się życiem pustelników, eremitów, pokutników powinien zapoznać się z tym ważnym fragmentem Ewangelii.

Jak zostać pustelnikiem dzisiaj? Jak być eremitą i nie zostać posądzonym o szaleństwo czy herezje? Tego do końca nie będzie można zagwarantować. Zawsze znajdzie się ktoś, kto posądzi pustelnika o szaleństwo czy dziwactwo. Warto jednak zabezpieczyć się na tyle, na ile to możliwe, aby droga jaką wybieramy była wspierana przez Kościół. 

W Kościele rzymsko-katolickim istnieje kilka możliwości związanych z pustelniczym życiem. Szczególnie intrygujący i ważny jest radykalny wybór życia pustelniczego, nie tylko czasowy, na chwilę. Dwutygodniowe czy krótsze wakacje na pustelni to popularny już sposób spędzania wolnego czasu. Po takim pobycie człowiek jest wyciszony i bliżej mu do Boga. Jest to jednak sytuacja wciąż za mało radykalna. Egzystencja niejako „w rozkroku”, pomiędzy życiem wygodnym, komfortowym a życiem w oderwaniu od świata, na pustelni, które jest tak naprawdę zaledwie krótkim przerywnikiem tego pierwszego, światowego życia. Nie o tym chcę pisać.

Zatem konkrety.

Istnieje kanon 603 dla życia pustelniczego, które wspiera Kościół. Więcej możecie przeczytać tutaj:  http://www.niedziela.pl/artykul/94247/nd/Zagospodarowac-samotnosc

Czytamy, że jest to droga dla wdów, osób samotnych, które nie chcą podjąć życia małżeńskiego, osób po 35 roku życia (dojrzałych emocjonalnie) i innych, spragnionych kontemplacji w ciszy i odosobnieniu. Kościół daje im wsparcie, chociaż legalizacja stanu pustelnika może potrwać i nie zawsze zakończy się pełną aprobatą Kościoła. Potrzebna jest także zgoda biskupa diecezjalnego, gdy pustelnik chce być osobą konsekrowaną. Wszystko to na chwałę Boga i dla zbawienia świata. Pustelnik żyjąc w sposób ewangeliczny przemienia nie tylko siebie, ale także świat wokół siebie. 

Kto zdobył się na odwagę? Przeczytasz tutaj:  http://www.osservatoreromano.va/pl/news/teologia-totalna

http://kosciol.wiara.pl/doc/1329384.Ksiadz-Leszek-z-eremu

http://lowicz.gosc.pl/doc/1564140.Pustelnia-w-sieci

Szaleńcy Boży często potykają się o proste rzeczy. Gdzie założyć pustelnię? Jak ją zbudować? Czym powinna się odróżniać od zwykłych domków, jakie można spotkać wszędzie? 

Za każdym razem jest to indywidualny wybór pustelnika czy pustelniczki. Warto wcześniej zrobić listę priorytetów. W jaki sposób pustelnia ma odcinać się od świata. W jaki sposób ma stać się znakiem sprzeciwu? 

Z pewnością pustelnia to życie w ubóstwie, bez wygód, w ciszy. Nie ma telewizora i radia (praktykuję od lat, to cisza błogosławiona), bez telefonu, bez bieżącej wody, bez światła i prądu. Każdy może indywidualnie wybrać te „wygody”, które są mu potrzebne, by dobrze służyć Bogu. Ksiądz Leszek z eremu prowadzi bloga na pustelni. Twierdzi, że pomaga mu to wejść jeszcze głębiej w ciszę kontemplacji. Cóż... Bóg jeden wie, jak to jest naprawdę. 

Pustelnia powinna odznaczać się radykalnym odejściem od wszystkiego, co światowe, nieskromne, niszczące ducha i umysł, hałaśliwe, a także nieekologiczne. Pustelnik bowiem ma na sumieniu nie tylko ludzi, ale także przyrodę i wszelkie żywe stworzenia, jakie nierzadko towarzyszą mu na pustelni. Znane są historie świętych pustelników, którym towarzyszyły zwierzęta – święty Serafin z Sarowa przedstawiany jest z niedźwiedziem. Święty Franciszek z wilkiem (święty Franciszek był w głębi duszy pustelnikiem). Święty Eliasz przedstawiany jest z krukiem, święty Hubert z jeleniem. Bliskość natury, piękno przyrody jest mocno wpisana w życie pustelnicze oparte na regule świętego Brunona, założyciela Kartuzów i innych zakonów eremickich. Przyroda odnawia ducha i umysł, prowadzi do głębokiej kontemplacji i odkrycia piękna samego Stwórcy.

Warto zapoznać się z nowoczesnym projektem dla współczesnego proroka: Truffle House czyli Dom Trufla. Stworzony przez hiszpańskiego architekta dla spragnionych samotności. Ściśle związany z naturą, mały i ubogi. Ten wyjątkowy dom trzeba zacząć budować od wykopania dołu w ziemi. Wielkość dołu odpowiadać będzie wielkości wnętrza Truffle House. Jak sama nazwa wskazuje jest to dom Trufla - coś niezwykle cennego, rzadkiego i małego. Dziura nie jest duża. Ma tam zmieścić się tylko jedno łóżko, maleńki stolik i nic ponadto. Po wykopaniu dołu umieszcza się w nim piętrowo bele siana. To przestrzeń wolna, która stanie się wnętrzem Trufli. Siano zabezpieczy nasz pokój przed zalaniem zaprawą betonową, która zostanie wlana do dołu. Wypełniony belami siana dół zalewamy do pełna dobrą zaprawą betonową. Beton stworzy coś w rodzaju elewacji, przybierając kształt i fakturę z jednej strony ziemi, z drugiej siana... Dodatkowo przyklejone do betonu trawy, patyki i liście stworzą efekt Trufli wydobytej spod ziemi. Kiedy beton porządnie zastygnie trzeba wykopać naszą Truflę. Za pomocą ciężkiego sprzętu wydobywamy ją na powierzchnię ziemi i stawiamy tam, gdzie będziemy mieszkać. Jeśli nie będziemy korzystać z bieżącej wody warto wybrać miejsce przy rzece lub nad jeziorem. Pustelnia prawie gotowa! Trzeba jeszcze wybrać siano ze środka. I o tym pomyślał architekt, aby stało się to w sposób nieinwazyjny, zgodnie z procesami natury. Wystarczy przez niecały rok pozwolić jednej krowie zjeść całą ilość siana ze środka. Przy powstawaniu pierwszego Truffle House pomagała krowa Paulina. Po roku wnętrze jest niemal puste i czyste. Krowa przez ten czas daje pyszne mleko... Teraz można wstawić łóżko lub siennik i stolik. Wszystko to, co potrzebne jest pustelnikowi. W nowoczesnych Truffle House montuje się umywalki.

Poniżej na fotografiach można prześledzić cały proces powstawania niezwykłej pustelni Truffle House.

Magdalena Anna Golon, grudzień 2014 

 

Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła w Lęborku


Niestety, ale w wybranym terminie nie ma jeszcze intencji mszalnych.

Przejdź do góry strony