Sól ziemi

Sól ziemi

Sól ziemi
Utworzono: 09-02-2014

Dzisiejsze czytania: Iz 58,7-10; Ps 112,4-9; 1 Kor 2,1-5; J 8,12b; Mt 5,13-16


(Iz 58,7-10)
Dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: Oto jestem! Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem.

(Mt 5,13-16)
Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.


Uczynki to sprawa poważna. Okazują się ważniejsze niż słowo bez pokrycia. Czasem odnosimy wrażenie, że słowo nie idzie w parze z osobowością człowieka, że nie jest z nim zgodne. Tak działa Słowo Boże. Wyprzedza nasze dobre uczynki, przenika i nawraca. W tym konkretnym sensie Słowo Boże jest zawsze przed uczynkami, ponieważ jest to słowo objawione, słowo Pisma Świętego. Ono zawsze będzie przed ludzkim umysłem, percepcją, naturalnymi możliwościami człowieka. Dlatego Jezus mówi o sobie, że jest Drogą, Prawdą i Życiem. Kiedy wsłuchujemy się w słowo Ewangelii, kiedy uważnie czytamy Pismo Święte, wtedy nasze uczynki dojrzewają do świętości.

Niestety, często widzimy, jak kapłani i wierni oddalają się od Ewangelii. Słowa, które czytają w żaden sposób nie są dla nich ani prawdą ani życiem. Przeczytane i odłożone na półkę kurzą się, stają się martwe w życiu konkretnych osób. Wtedy można powiedzieć, że sól utraciła dla nich swój smak. Tymczasem Chrześcijanin ma być solą ziemi.
Wiemy bardzo dobrze, jak duże jest znaczenie soli w życiu człowieka. Zresztą nie tylko w życiu człowieka. Zwierzę żyjące w zamknięciu musi mieć stały dostęp do soli, w przeciwnym razie umiera.
Wielu rzeczy może w kuchni zabraknąć, ale nie może zabraknąć soli. Gdy zabraknie soli żadna potrawa nie smakuje. Wystarczy szczypta soli, aby jedzenie miało swój smak. Sól służy też do konserwowania potraw, do przedłużania ich świeżości. Zapobiega gniciu, psuciu się jedzenia. Dawniej mięso moczono w soli, aby było dłużej zdatne do jedzenia. Sól zapobiegała rozkładowi. Znane jest lecznicze działanie soli w wodach solankowych. Osoby po ciężkich wypadkach, kontuzjach, wracają do zdrowia gimnastykując się w słonej wodzie. Solanka służy przywróceniu kondycji fizycznej, a co za tym idzie i psychicznej.

Takie działanie ma sól słowa. Słowo, aby miało swój smak musi iść w parze z dobrymi uczynkami. Musi człowieka przenikać, nadawać mu smak. Chrześcijanin zatem powinien być „słony”, nie mdły. Powinno się czuć smak dobrej wiary, smak Dobrej Nowiny. Inni ludzie powinni wyczuwać w nas wyrazisty smak naszych uczynków popartych słowami Ewangelii. Święci zawsze byli przeniknięci solą Bożego Słowa, a za tym słowem nieodmiennie szły ich święte uczynki. Dlatego świadectwa świętych są doskonałe. Kiedy słowo Ewangelii doprowadzało ich do sytuacji krańcowych, takich jak męczeństwo, nie wycofywali się. Szli dalej drogą Prawdy wiedząc, że wierność Bożemu słowu doprowadzi ich do śmierci. Warto tu wspomnieć niemieckiego wybitnego teologa protestanckiego - Dietricha Bonhoeffera. Jego dzieło jest zadziwiająco aktualne. I dzisiaj, w czasach ekumenizmu i poszukiwania dobrych rozwiązań, jego przemyślenia, tak trudne i zadziwiające jak chociażby bezreligijne chrześcijaństwo, może być inspiracją dla wielu wyznawców Chrystusa. Bonhoeffer sprzeciwiał się konsekwentnie kościołowi będącemu na służbie ideologii nazizmu. Został skazany na śmierć i powieszony. Zasłużył się jako męczennik.


Magdalena Anna Golon, luty 2014    
 

Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła w Lęborku


Niestety, ale w wybranym terminie nie ma jeszcze intencji mszalnych.

Przejdź do góry strony