Pocieszyciel – Duch Prawdy

Pocieszyciel – Duch Prawdy

Pocieszyciel – Duch Prawdy
Utworzono: 24-05-2014

Niedzielne czytania: Dz 8,5-8.14-17; Ps 66,1-7.16.20; 1 P 3,15-18; J 14,23; J 14,15-21

(Dz 8,5-8.14-17)

Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z donośnym krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka radość zapanowała w tym mieście. Kiedy Apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do niej Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc wkładali Apostołowie na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.

W Ewangelii czytamy o Duchu Prawdy, którego obiecał Jezus swoim uczniom. Duch Pocieszyciel, Duch Święty pozostaje z nami na zawsze, aż do końca świata. To szczególny dar od Jezusa. Sam Zbawiciel prosi dla nas u Boga Ojca o Ducha Prawdy. Duch Boży ma prowadzić uczniów Chrystusa bez względu na zewnętrzne okoliczności. W tym to Duchu możemy robić wielkie rzeczy. Większe nawet niż te, które czynił Pan Jezus.

„Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca”. (J 12, 14)

Zatem to prawdziwa miłość czyni swoich uczniów doskonałymi, lecz nie na sposób, którego oczekuje świat. W Dziejach Apostolskich czytamy o Filipie, który w Duchu Świętym wyrzucał demony, uzdrawiał sparaliżowanych i chorych. To jest „zwyczajne” działanie Ducha Świętego chociaż nadprzyrodzone. Nie ma w tym nic z taniej sensacji. Należy tłumaczyć te zjawiska bardzo prosto - Bóg zaspokaja głód spragnionych serc. To z wielkiej miłości Boga rodzą się cuda. Te same cuda miały miejsce w Kościele pierwotnym. Czego zatem się obawiać lub czemu zaprzeczać prawdzie?

Niektórzy ludzie próbują wykpić albo obniżyć wartość tych wspaniałych zdarzeń. Czasem są to ludzie z Kościoła. Być może zapomnieli czym jest Duch Prawdy, Duch Pocieszyciel. „To zbyt sensacyjne” mówi jeden. „Oszustwo” powie ktoś inny. „Szarlataństwo” doda ktoś jeszcze. W ten sposób zafałszowuje się Dobrą Nowinę, zaciemnia prawdziwy obraz Bożej miłości.

Nie grożąc i nie strasząc, chcę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że takie komentarze, dotyczące autentycznego działania Bożego Ducha, są grzechem przeciwko Duchowi Świętemu. Grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest najcięższym grzechem, jakie wymienia Jezus w Ewangelii.

„Każdemu, kto powie słowo przeciwko Synowi Człowieczemu, będzie odpuszczone; lecz kto by bluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, temu nie będzie odpuszczone". (Łukasz 12, 10)

Działanie Ducha Świętego jest wyjątkowe. Bóg jest nieustannie twórczy. Daje wyjątkowe wizje, daje natchnienia. Przygotowuje do swoich dzieł. Ponadto uzdrawia z wielką mocą. Leczy ślepotę i głuchotę duchową, fizyczną. Usuwa wszelką niemoc. Wypędza smutek, rozgoryczenie i depresje. W zamian przynosi prawdziwą radość i pokój serca. Duch Boży nieustannie wstawia się za nami. Dlatego złość, niepokój, zazdrość, mała wiara, chęć odwetu czy strach przed nowym Bożym dziełem z pewnością nie pochodzą od Boga. To z powodu małej wiary szerzą się choroby ciała i ducha. W samym Kościele można łatwo się przekonać, jak daleko upadli niektórzy, jak bardzo oddalili się od Boga. Czy ten, który służy może być pełen złości? Czy może być pełen pychy, zazdrosny, cyniczny, bez wiary, bez miłosierdzia?

Modlę się, żeby Bóg oczyścił swój Kościół, aby nawrócił ludzkie serca i umysły Duchem Prawdy. Wciąż wiele jest wrzodów na Ciele Chrystusa, którym jest Kościół. Dlatego - zamiast łudzić się, że wszystko „samo się naprawi”, zamiast udawać, że nic złego w Kościele się nie dzieje, zamiast mydlić oczy sobie i ludziom głosząc fałszywą nowinę - czas przyjąć Ducha Prawdy. Nie siebie mamy głosić, lecz prawdę! Nie o sobie mamy mówić, lecz o woli Boga, o Jego wielkich planach wobec nas. Nie grzęznąć w problemach, nie narzekać, nie mieć pretensji, lecz z wielką wiarą i miłością oddzielać to, co nie pochodzi od Boga od tego, co jest darem Jego wszechmocy. Nie wylewać złości i pretensji bez umiaru, lecz działać na rzecz Kościoła, by go trwale odbudować. Duch Boży jest bowiem duchem odbudowy.

Magdalena Anna Golon, maj 2014   

Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła w Lęborku


Niestety, ale w wybranym terminie nie ma jeszcze intencji mszalnych.

Przejdź do góry strony