Jezus na ławie oskarżonych

Jezus na ławie oskarżonych

Jezus na ławie oskarżonych
Utworzono: 13-10-2013

 

Dzisiejsze czytania: 2 Krl 5,14-17; Ps 98,1-4; 2 Tm 2,8-13; 1 Tes 5,18; Łk 17,11-19

 

„Każde wydarzenie uznawane za cud jest ostatecznie doświadczeniem przeżytym za pośrednictwem zmysłów; a zmysły nie są nieomylne. Możemy zawsze powiedzieć, że byliśmy ofiarami złudzenia. Jeżeli nie wierzymy w nadprzyrodzoność, to tak właśnie będziemy zawsze mówić. Tak więc czy rzeczywiście nastał koniec cudów, czy nie, z pewnością odnosi się wrażenie, że nastał ich koniec w Europie Zachodniej, od czasu, kiedy materializm stał się popularnym credo. Nie dajmy się tu zwieść. Jeżeli nastałby koniec świata dokładnie według całej scenerii Apokalipsy, jeżeli współczesny materialista zobaczyłby na własne oczy niebo zwinięte jak księgę i wielki biały tron, poczułby, że został wrzucony do ognistego jeziora, to mógłby nigdy nie przestać uważać, tkwiąc w tym jeziorze, że to, czego doświadczył, jest iluzją, i mógłby szukać wyjaśnienia w psychoanalizie lub patologii mózgu.”

C. S. Lewis „Bóg na ławie oskarżonych”

 

Od czasu, gdy psychoanaliza zyskała swoich wyznawców rozpoczęły się krucjaty ateistów dotyczące rzekomej choroby psychicznej Jezusa. Ten pochód ekstatycznych intelektualistów trwa jakieś 100 lat. Co szczęśliwie jest niewielkim wycinkiem na osi czasu liczącej sobie wiele tysięcy lat. Psychoanaliza jest młodą nauką, wyrosłą na bazie odkryć Freuda. Sigmunt Freud sprowadził psychikę człowieka do zwierzęcych, neurotycznych, seksualnych odruchów i popędów. Wspierając się niepełną i wciąż raczkującą wiedzą psychiatryczną, niektórzy naukowcy próbują wykazać choroby psychiczne wielkich świętych, w tym samego Jezusa Chrystusa. Jednym z nich jest Don Havis. Jego artykuł ukazał się w 2001 roku w czasopiśmie „Secular Nation” w San Mateo (Kalifornia) - http://www.opracowanie.eu/havis.htm. Autor diagnozuje wyimaginowaną psychozę Jezusa w ośmiu kategoriach. Są wśród nich halucynacje, wizje i głosy. Wszystko to w oparciu o tekst Ewangelii.

W odpowiedzi na artykuł ukazały się komentarze krytyczne, wskazujące na materializm Dona Havisa i jego zauroczenie ateizmem. W artykule Havisa można odczuć pustkę i cynizm człowieka, który stał się ofiarą własnej niewiary. Don Havis nakreślił własne znaki, obok znaków Jezusa. I tak jak znaki Jezusa są niezmiennie aktualne, tak znaki Havisa są dzisiaj mocno zakurzone i irracjonalne.

Być może w odpowiedzi na te polemiki naukowców z prawdami wiary Papieska Rada ds. Kultury, z kard. G. Ravasi na czele, od dwóch lat organizuje „Dziedziniec pogan”. To próba dialogu ze środowiskiem poszukującym prawdy w przestrzeni czysto naukowej, odrzucającym zjawiska nadprzyrodzone http://www.niedziela.pl/artykul/6363/Kard-Ravasi-takze-ateisci-potrzebuja. Dąży się do zazębienia prawd obiektywnych, nazwanych przez naukowców ateistów, z prawdami wiary. Okazuje się, że nauka wnosi bardzo wiele do przestrzeni sacrum. Zjawiska nadprzyrodzone zdają się potwierdzonym naukowo cudem, poprzez dociekliwe badania sceptyków. Tak było w przypadku Całunu Turyńskiego. Barrie Schwortz wraz z innymi naukowcami zbadali tkaninę Całunu Turyńskiego. Użyli w tym celu narzędzi, które służą między innymi do pracy nad rozwojem broni nuklearnej. W Labolatorium Sandia, niedaleko Los Alamos, zbadano fotografię Całunu Turyńskiego w analizatorze obrazów VP-8. To, co zobaczyli naukowcy wymknęło się wszelkim obliczeniom i przewidywaniom. Ich oczom ukazał się obraz nie wykonany ludzką ręką. Potwierdzili to w sposób jaki nie można do dzisiaj odeprzeć ani nawet podważyć http://www.rosikonpress.com/towar_karta_151/Oblicze_Prawdy.html

Dzisiejsza Ewangelia mówi o cudach dokonywanych przez Jezusa. Jezus cudownie uzdrawia, cudownie rozmnaża chleb, chodzi po wodzie i ucisza burze. Cuda w Ewangelii są znaczącym rysem charakteryzującym Jezusa. Cuda to znak mesjański. Znak żywej obecności Boga. I tak jak pisze C. S. Lewis, w zamieszczonym powyżej cytacie, cuda to znak dla wierzących. Dla niewierzących cud może być zgorszeniem, konfuzją, dziwacznym nieporozumieniem lub chorobą psychiczną.

Dramat przeżywa ten, którego dotknął prawdziwy cud i mimo oczywistej nadprzyrodzoności zjawiska, wciąż nie może uwierzyć. Taki człowiek, nawet gdy znalazłby się w samym centrum wydarzeń Apokaliptycznych, wciąż będzie doszukiwał się oszustwa. Nie mogąc podważyć namacalnych faktów, uzna siebie samego za wariata, którego zmysły zawiodły. Jakie to straszne! Zmysły potwierdzają cud, gdy rozum nie chce go przyjąć. To dramat współczesności materialistycznej i konceptualnej, wyjałowionej z wiary w cud.

Pozostaje mi życzyć sobie i Wam, aby cuda stały się znakiem żywej obecności Bożej, a nie chorobą. Proszę Boga o łaskę wiary w cuda. One wciąż mnie dotykają. Jednak kontrolujący przez lata sceptyczny i chłodny racjonalizm, przeszkadza mi uwierzyć w nadprzyrodzoność cudu.  

 

Magdalena Anna Golon, październik 2013  

 

Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła w Lęborku


Niestety, ale w wybranym terminie nie ma jeszcze intencji mszalnych.

Przejdź do góry strony