I Niedziela po Narodzeniu Pańskim

I Niedziela po Narodzeniu Pańskim

I Niedziela po Narodzeniu Pańskim
Utworzono: 29-12-2013

Świętej Rodziny: Jezusa, Maryi i Józefa

Dzisiejsze czytania: Syr 3,2-6.12-14; Ps 128,1-5; Kol 3,12-21; Kol 3,15a.16a; Mt 2,13-15.19-23

(Kol 3,12-21)

Jako więc wybrańcy Boży - święci i umiłowani - obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! Na to zaś wszystko /przyobleczcie/ miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! Słowo Chrystusa niech w was przebywa z /całym swym/ bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko /czyńcie/ w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego. Żony bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu. Mężowie, miłujcie żony i nie bądźcie dla nich przykrymi! Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu. Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha. 

Być może najtrudniejszą walką jaką zna człowiek jest zmaganie się ze sobą. Walka z ciemnością w sercu, o której mówi Chrystus w Ewangelii. Z serca bowiem pochodzą... i tu wymienia kilka niegodziwości, do jakich zdolny jest człowiek. Dzisiaj święty Paweł zaleca, aby ludzie byli wobec siebie miłosierni, dobrzy, cierpliwi, wybaczający. Czy potrafimy tak żyć? Czy raczej za wszelką cenę chcemy udowodnić własne racje? Czy raczej nie wybaczymy. Nie będziemy cierpliwi, nie będziemy miłosierni. Być może zdaje się, to całe miłosierdzie, jakąś nieudolnością albo dobre raczej dla słabeuszy. Dla wielu dużo lepiej smakuje zemsta, złość, mściwość. Szczególnie wobec tych, którzy nas skrzywdzili. Jak trudno jest wybaczyć, gdy ktoś niesłusznie nas zranił! Jednak kiedy nie wybaczamy, kiedy tkwimy w nienawiści wtedy oddalamy się tylko od siebie, tracimy to, co mamy najcenniejszego – wrażliwość, łagodność, dobroć. 

Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy trzeba uciekać. Przenieść się w inne miejsce, zmienić środowisko. Okazuje się bowiem, że nasze przebaczenie jest dobrem, ale tylko dla tych, którzy przebaczyli. Wróg, nieprzyjaciel nie chce naszego przebaczenia, wciąż prześladuje, nęka. Przebaczenie nie zawsze przynosi oczekiwane owoce w postaci nawrócenia nieprzyjaciół, ale to nie znaczy, że nie trzeba przebaczyć! Gdy jesteśmy prześladowani, kiedy grozi nam śmierć - nie tylko ta dosłowna, fizyczna lecz często śmierć duchowa z powodu narastającej wokół nienawiści i niezrozumienia - wtedy trzeba ratować się ucieczką, ratować, to, co jest najcenniejsze. Chronić wartości, chronić miłość, przyjaźń i uciekać. Przebaczenie nie zawsze wystarcza. Przebaczenie jest bardzo ważne, konieczne, aby nasze serce nie zamknęło się, nie stwardniało. Jednak nie wystarcza, aby można było żyć wśród tych, którzy nienawidzą. Nie ma co czekać na śmierć, gdy pozostało nam jeszcze wiele do zrobienia. Czas ratować siebie i swoich bliskich, aby ludzie, którzy jawnie okazują niechęć, nienawiść nie podeptali tego, co jest dla nas ważne, co jest tak bardzo wartościowe. Dlatego Józef z Maryją i Dzieciątkiem uciekają do Egiptu. Z polecenia Anioła, Bożego posłańca, udają się do obcej ziemi, po to, by uniknąć śmierci z rąk nieprzyjaciela.  

Magdalena Anna Golon, grudzień 2013  

Diecezjalne Sanktuarium Św. Jakuba Apostoła Parafia Rzymskokatolicka p.w. Świętego Jakuba Apostoła w Lęborku


Niestety, ale w wybranym terminie nie ma jeszcze intencji mszalnych.

Przejdź do góry strony